Niebo na uwięzi jest bardzo prowokującą powieścią, która rozgrywa się w Austrii podczas i po II wojnie światowej. Johannes to chłopiec Hitlerjugend, który zostaje oczarowany przez Hitlera, gdy odkrywa, że ​​jego rodzice ukrywają żydowską dziewczynę o imieniu Elsa. Gniewna rodzinę zamienia się w zainteresowanie dziewczyną, a potem w obsesję / miłość do Elsy, która nie jest odwzajemniona.

Zainspirował mnie to przeczytania tej książki świetny Jojo Rabbit. Film był świetną satyrą, a wyjątkowy dziwaczny humor Waititi nadał mu lekkości. Zakładałam, że książka będzie podobna do filmu.

Od początku bardzo mi się spodobała, to dobrze napisana książka. Potem stopniowo wydawało się, że całkowicie odłącza się od fabuły filmu i wkracza w ciemniejsze zakątki, niż bym tego chciała. Odkryłam, że aby uniknąć przygnębienia unikałam tek książki i dalszego czytania. Jednak naprawdę chciałam ją skończyć. Książka jest przede wszystkim w moim odbiorze przygnębiająca, czasem surrealistyczne, często dość bulwersująca, zdecydowanie nie da o sobie zapomnieć.